Odpowiedź na pytanie “kazeina czy białko serwatkowe - co jest lepsze?” brzmi: “to zależy od sytuacji”. Białko serwatkowe szybciej się wchłania - dzięki czemu zaleca się je po treningu. Z kolei kazeina wolniej się trawi, jednak daje długotrwałe uczucie sytości. To propozycja dla osób, które chcą nasycić swój organizm po długim czasie niejedzenia. Nie ulega wątpliwości, że wybór białka do codziennej suplementacji to ważna decyzja - to przecież ono stanowi podstawowy budulec mięśni, odpowiada za elastyczność skóry i stawów, tworzy enzymy, które umożliwiają nam trawienie oraz procesy metaboliczne. W sklepie internetowym online znajdziemy dziś wiele jego rodzajów – między innymi kazeinę (białko mleczne, stanowiące około 80% białka krowiego) i białko serwatkowe (pozyskiwane z serwatki, pozostałe 20% białka krowiego). Które z nich posłuży nam lepiej? Przychodzimy z podpowiedziami!

naturalna serwatka

Kazeina czy serwatka – poznaj wady i zalety każdego z białek

Wybór typu białka zależy przede wszystkim od naszych indywidualnych potrzeb – ponieważ części z nas sprawdzi się kazeina, a innym serwatka. Jeśli chodzi o samo w sobie trawienie - znacznie szybciej odbywa się ono w przypadku przyjmowania serwatki. Tego rodzaju białko trawi się zwykle maksymalnie do trzech godzin. Nieco inaczej kwestia ta wygląda w kazeinie – która może wymagać nawet ponad 8 godzin trawienia. To właśnie dlatego kazeina uznawana jest za białko o przedłużonym działaniu – z kolei serwatkę poleca się wtedy, kiedy chcemy sprawnie uzupełnić proteiny. Warto wiedzieć, że oba białka stymulują syntezę białek mięśniowych – jednak pod kątem smaku większej ilości osób bardziej odpowiada smak serwatki, który jest lżejszy i bardziej mleczny od kazeiny (w której dodatkowo mogą występować grudki). Niezależnie od swoich preferencji szukajmy produktów, które nie zawierają w swoim składzie dodatków – a jedynie czyste białko. Dzięki temu będziemy mogli mieć pewność, że dostarczamy swoim mięśniom to, czego rzeczywiście potrzebują. Osoby chcące dostarczyć swojemu organizmowi cennych protein - niejednokrotnie decydują się na regularne picie kefiru, którego szklanka (250 ml) zapewnia nawet około 8,5 g białka.

zdrowe białko wołowe

Czy kefir szkodzi na prostatę?

Odpowiedź na pytanie „czy kefir szkodzi na prostatę?” brzmi „nie – co więcej, może nawet spowalniać rozwój chorób prostaty”. Dzieje się tak za sprawą korzystnych dla zdrowia jelit bakterii probiotycznych. Prawidłowo funkcjonujące jelita mają duży wpływ na profilaktykę i spowalnianie ryzyka między innymi nowotworu prostaty - dlatego też regularne picie kefiru bywa nawet zalecana przez lekarzy. Kefir niejednokrotnie stanowi bezpieczniejszą w spożyciu alternatywę dla mleka – którego nadmiar w diecie (wypijanie powyżej 2 szklanek dziennie) może podnosić poziom czynników sprzyjających rozrostowi komórek nowotworowych. Przy prostacie – oprócz kefiru – warto sięgać również po pestki dyni, napary z pokrzywy, kalafior, brokuły czy sosy i koncentraty pomidorowe.

Czy kefir ma laktozę?

Wiele osób – nie tylko chcących zadbać o zdrowie swojej prostaty – zastanawia się czy kefir zawiera w sobie laktozę. Jak się okazuje – tak, jednak jest jej znacznie mniej niż w mleku. Kefir – ze względu na obniżoną zawartość cukru mlecznego – bywa zwykle dobrze tolerowany przez osoby z delikatną nietolerancją laktozy. Co ciekawe, w sklepach ekologicznych online znajdziemy dziś zarówno tradycyjne kefiry, jak i te w wersji bezlaktozowej. Dlaczego warto systematycznie sięgać właśnie po kefiry? Między innymi ze względu na ich skład – z magnezem, witaminą B12 i witaminą K2 na czele. Tego rodzaju napój to również cenne źródło żywych kultur bakterii i drożdży – czyli naturalnych probiotyków, korzystnych dla mikrobiomu – oraz kwasu foliowego, który jest szczególnie ważny dla kobiet w ciąży.

kefir domowy

Czy suplementy są badane?

Niezależnie od tego czy zdecydujemy się na dostarczanie białka poprzez produkty spożywcze (na przykład kefir) czy suplementację - warto pamiętać o regularności. Jeśli wybór padnie na odżywki białkowe - zadbajmy o to, aby sprawdzić ich jakość. Czy wiesz, że nawet 40% Polek i Polaków może sięgać po suplementy diety każdego dnia? Choć tego rodzaju produkty stały się nieodłącznym elementem codziennej rutyny – nie wszyscy wiedzą, że suplementacja w Polsce nie wymaga potwierdzających skuteczność badań klinicznych. Producent – aby wejść na rynek - ma jedynie obowiązek wykazania, że suplementy pozostają bezpieczne do spożycia. W tym celu zgłasza je do GIS-u – Głównego Inspektoratu Sanitarnego – jednak krok ten nie jest jednoznaczny z rygorystycznym sprawdzeniem produktu pod kątem jakości. Mimo tego, że producentów nie obowiązują przepisy z tym związane – wiele marek decyduje się na przeprowadzanie regularnych badań nad swoją suplementacją. Co więcej, w sklepach ekologicznych online znajdziemy również produkty posiadających konkretną standaryzację oraz tak zwaną „czystą etykietę” – którą oznaczane są suplementy bez sztucznych dodatków, polepszaczy i konserwantów.

Jakie certyfikaty powinny mieć suplementy?

Jeśli chodzi o certyfikację, na którą warto zwracać uwagę przy zakupie suplementów diety, z pewnością należą do niej oznaczenia takie jak GMP czy HACCP. Pierwszy z nich mówi o dobrej praktyce produkcyjnej – w praktyce oznacza to, że produkty są wytwarzane i kontrolowane w sposób powtarzalny, co ma gwarantować ich wysoką jakość. GMP obejmuje cały proces produkcji – do surowców, przez personel, aż po magazynowanie i dystrybucję, a jego celem jest między innymi zapewnienie bezpieczeństwa oraz powtarzalności jakości. Z kolei HACCP - Analiza Zagrożeń i Krytyczne Punkty Kontroli – to system zarządzania bezpieczeństwem żywności, wymagany prawnie w Unii Europejskiej dla wszystkich firm, działających w branży spożywczej, gastronomicznej czy produkcyjnej. Zamiast badać gotowy produkt – kontroluje krytyczne punkty procesu, zapobiegając ewentualnym problemom. Wybierając suplementację dla siebie i swoich Bliskich pamiętajmy o tym, aby rzeczywiście zwracać uwagę zarówno na sam w sobie skład produktu jak i otrzymane przez niego certyfikaty – dzięki czemu zwiększymy swoje poczucie bezpieczeństwa przez cały czas trwania kuracji.

naturalne białko WPC80

FAQ

Jakie są objawy nietolerancji kazeiny?

Nietolerancja kazeiny może powodować objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak wzdęcia, bóle brzucha, biegunki lub zaparcia. U niektórych osób pojawiają się też objawy skórne  - wysypka, świąd lub nasilenie trądziku. Rzadziej występują objawy ogólne, takie jak zmęczenie, „mgła mózgowa” czy uczucie ciężkości po nabiale. W przypadku alergii na białko mleka mogą pojawić się również objawy oddechowe.

Czy picie białka serwatkowego jest zdrowe?

Białko serwatkowe (whey) jest uznawane za bezpieczne i zdrowe dla większości osób, jeśli jest stosowane w umiarkowanych ilościach. To białko, które wspiera regenerację i budowę mięśni oraz może zwiększać uczucie sytości - co pomaga w kontroli masy ciała. Nie ma dowodów, że szkodzi nerkom lub wątrobie - jednak osoby z chorobami tych narządów powinny skonsultować jego stosowanie z lekarzem. Białko serwatkowe może być gorzej tolerowane przez osoby z alergią na białko mleka lub nietolerancją laktozy (w przypadku koncentratu). Najlepiej traktować je jako uzupełnienie diety, a nie jej podstawę.

Czy kefir jest pasteryzowany?

Tak, większość kefirów dostępnych w sklepach jest pasteryzowana – co zapewnia bezpieczeństwo mikrobiologiczne. Po tym procesie dodaje się kultury bakterii i drożdży, które przeprowadzają fermentację. Tak przygotowany kefir zwykle zawiera żywe mikroorganizmy i ma właściwości probiotyczne - czasem jednak kefir może być pasteryzowany ponownie po fermentacji, co doprowadza do ich zniszczenia. To właśnie dlatego dobrze jest czytać etykiety, aby sprawdzić, czy produkt zawiera żywe bakterie.

Czy picie kefiru na noc jest zdrowe?

Tak, picie kefiru na noc jest zdrowe dla większości osób, ponieważ zawiera on żywe kultury bakterii, które wspierają pracę jelit i trawienie. Dzięki temu, że jest lekkostrawny – nie obciąża żołądka przed snem. U niektórych osób może jednak powodować wzdęcia lub dyskomfort, zwłaszcza przy nietolerancji laktozy – dlatego też warto obserwować swój organizm, aby sprawdzić jak reaguje na kefir wieczorem.

Czy picie kefiru na noc odchudza?

Nie, picie kefiru na noc samo w sobie nie powoduje odchudzania - może jednak wspierać proces redukcji, ponieważ jest sycący (dzięki czemu ogranicza wieczorne podjadanie). Zawarte w nim białko i bakterie probiotyczne mogą korzystnie wpływać na metabolizm i trawienie. Aby zniwelować wagę warto zadbać o deficyt kaloryczny – a nie o wprowadzenie w dietę jednego, konkretnego produktu.

Czy suplementy diety mają skutki uboczne?

Tak, suplementy diety mogą mieć skutki uboczne, choć często są bezpieczne, jeśli stosuje się je zgodnie z zaleceniami. Mogą powodować między innymi problemy żołądkowe (nudności, biegunki, bóle brzucha), reakcje alergiczne lub niepożądane efekty przy przedawkowaniu (np. witamina A, D, żelazo). Niektóre suplementy mogą także wchodzić w interakcje z lekami, wpływając na ich działanie. Ryzyko rośnie, gdy przyjmuje się duże dawki lub łączy wiele preparatów naraz. To właśnie dlatego suplementy warto traktować jako dodatek do diety, a nie jej podstawę.

Czy suplementy diety niszczą wątrobę?

Suplementy diety nie są z definicji szkodliwe dla wątroby i większość z nich - stosowana w zalecanych dawkach - jest bezpieczna dla zdrowych osób. Niektóre preparaty mogą jednak rzeczywiście powodować uszkodzenia wątroby - szczególnie przy wysokich dawkach, długim stosowaniu lub gdy zawierają zanieczyszczenia. Najczęściej problemy dotyczą tak zwanych „spalaczy tłuszczu”, niektórych suplementów ziołowych oraz nadmiaru witamin, na przykład A lub niacyny.

Czy codzienne picie odżywki białkowej jest zdrowe?

Codzienne picie odżywki białkowej jest dla większości zdrowych osób bezpieczne - jak najbardziej może stanowić element zbilansowanej diety. Białko serwatkowe to po prostu wygodne źródło białka, które pomaga uzupełnić jego ilość w diecie, wspiera regenerację mięśni i może zwiększać sytość. U osób zdrowych nie ma dowodów na negatywny wpływ na nerki czy wątrobę przy normalnym stosowaniu - ważne jest jednak, aby nie przekraczać zapotrzebowania na białko i nie zastępować nim pełnowartościowych posiłków.