Odpowiedź na pytanie „czy SIBO wyjdzie w kolonoskopii?” brzmi: „tak, SIBO może wyjść pośrednio w kolonoskopii, jednak sama w sobie kolonoskopia zwykle nie służy do jego rozpoznania – badając głównie jelito grube i końcowy odcinek jelita cienkiego pod kątem stanów zapalnych, polipów, zmian nowotworowych”. Warto wiedzieć, że SIBO – zespół rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego – może dotykać nawet 80% osób z zespołem jelita drażliwego (IBS). Do najważniejszych symptomów tej znanej dolegliwości należy między innymi poczucie „nadmuchanego” brzucha po posiłkach, nadmierne gazy oraz przewlekłe zmęczenie. Co istotne – przy SIBO objawy mogą nasilać się po zjedzeniu posiłku (przede wszystkim na bazie węglowodanów i cukrów). Osoby przypuszczające u siebie SIBO niejednokrotnie zastanawiają się nad wykonaniem kolonoskopii – badania endoskopowego dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Jak się jednak okazuje, kolonoskopia nie wykryje SIBO. Aby móc je rzetelnie zdiagnozować, należy skorzystać ze specjalnych, wodanowo -metanowych testów oddechowych z glukozą lub laktulozą. Chociaż samo w sobie badanie należy do dość łatwych – przygotowanie do niego obejmuje kilka etapów (między innymi odstawienie antybiotyków przynajmniej na miesiąc przed wykonaniem badania oraz stosowanie diety niskofermentującej dzień przed).

krople na układ pokarmowy

Jaka dieta przy SIBO?

Styl żywienia przy SIBO opiera się głównie na diecie low FODMAP – czyli takiej, która ogranicza fermentujące węglowodany. Jakie produkty znajdują się na „zakazanej liście” przy zespole rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego? Przede wszystkim niektóre warzywa (takie jak cebula, czosnek, brokuły, groch czy szparagi), owoce (jabłka, gruszki, brzoskwinie, śliwki i owoce suszone), zboża (między innymi chleb i makaron pszenny) oraz nabiał. Przy SIBO nie zaleca się też sięgania po słodziki, warzywa strączkowe, alkohol i żywność przetworzoną. Warto wiedzieć, że zmiany w stylu żywienia u osób z SIBO rozpoczynają się od fazy eliminacyjnej – trwającej do 6 tygodniu – która przechodzi następnie w powolne wprowadzanie produktów zakazanych, by ostatecznie ustalić indywidualną tolerancję na poszczególną żywność (tak zwana „reintrodukcja”). Wszystko po to, by doprowadzić do „zagłodzenia” bakterii w jelicie cienkim – a co za tym idzie, zniwelować niechciane symptomy.

FAQ

Czy SIBO jest wyleczalne?

Tak, SIBO jest zwykle możliwe do opanowania - u wielu osób objawy ustępują całkowicie. Sporo zależy jednak od przyczyny problemu. Sam przerost bakterii często da się zmniejszyć leczeniem - najczęściej antybiotykami, czasem dietą i poprawą pracy jelit - jednak SIBO ma tendencję do nawrotów, jeśli pozostaje nierozwiązana przyczyna (na przykład zaburzenia motoryki jelit, IBS, problemy po operacjach, niedoczynność tarczycy czy przewlekły stres).

Czy SIBO jest groźne?

Nie, SIBO zazwyczaj nie jest groźne dla życia – jednak potrafi mocno pogorszyć komfort funkcjonowania i przy dłuższym trwaniu prowadzić do różnych problemów zdrowotnych. Najczęściej powoduje wzdęcia, bóle brzucha, gazy, biegunki albo zaparcia, uczucie pełności i zmęczenie. U niektórych osób pojawiają się też niedobory witamin i składników odżywczych, ponieważ bakterie zaburzają wchłanianie - szczególnie witaminy B12, żelaza czy tłuszczów.

Czy SIBO jest dziedziczne?

SIBO samo w sobie nie jest uznawane za chorobę dziedziczną - nie ma jednego „genu SIBO”, który byłby przekazywany w rodzinie. Można jednak dziedziczyć pewne skłonności lub choroby, które zwiększają ryzyko jego rozwoju - na przykład problemy z motoryką jelit, niektóre choroby autoimmunologiczne czy predyspozycję do zaburzeń trawienia.