Czy wiesz, że za odpowiedni moment na samodzielne szczotkowanie zębów przez dziecko uznaje się 9. rok życia? Chociaż nadal wymaga ono oczywiście nadzoru rodzica czy opiekuna, nie jest on już konieczny w takim zakresie, jak wcześniej. Naturalnie, nawyku mycia zębów przynajmniej 2 razy dziennie, powinniśmy uczyć dzieci „od małego” – zachęcając je do tego chociażby poprzez zakup szczoteczki do zębów z motywem lubianej przez maluszka postaci bajkowej czy z ciekawym dla niego wzorem. Wybór odpowiedniej szczoteczki to jednak zaledwie pierwszy z wielu kroków do sukcesu – równie istotna pozostaje pasta do zębów, która powinna nie tylko skutecznie czyścić jamę ustną, ale również przyjemnie smakować. To, na co warto zwrócić szczególną uwagę, jeśli chodzi o skład produktu to przede wszystkim brak fluoru – którego połknięcie przez dziecko w nieodpowiednich ilościach, może doprowadzić do obniżenia wchłanialności wapnia. W pastach do zębów dla dzieci poszukujmy zdrowszego zamiennika tego pierwiastka chemicznego – ksylitolu, który nie tylko wspomaga remineralizację szkliwa i aktywność przeciwpróchniczą, ale (co istotny dla wielu rodziców) pozostaje w pełni bezpieczny nawet po połknięciu produktu. Jeśli chodzi smak pasty, powinien być on neutralny, łagodny – tak, aby zbyt dużą intensywnością, nie zniechęcić malucha do codziennego szczotkowania. Pamiętajmy, że w kosmetykach i środkach higieny dla dzieci – tak jak i w produktach spożywczych – im krótszy skład, tym lepiej. Zniwelujmy obecność substancji chemicznych w pielęgnacji maluszka, stawiając na naturalne składniki (na przykład czyszczące szkliwo krzemionki) oraz nieskomplikowane formuły. Jeśli nasze dziecko nie przepada za myciem zębów, spróbujmy zrobić z tego przyjemny, wspólny rytuał – podczas którego cała rodzina sięga po swoje pasty i szczoteczki i… rozpoczyna zabawę w rytm tematycznej piosenki! Co ciekawe, rutynę obejmującą higienę jamy ustnej dziecka, warto rozpocząć już na etapie tak zwanego „bezzębia” – przemywając wały dziąsłowe gazikiem bądź dedykowaną temu nakładką na palec. Ciekawym rozwiązaniem na zachęcenie maluszka do dbania o zęby może być też połączenie tej czynności z inną, bardziej przez niego lubianą – na przykład kąpielą z pianą.