Czy wiesz, że nawet 5 minut dziennie może wystarczyć, aby realnie poprawić kondycję i wygląd swojej twarzy – usprawniając jej krążenie, a przy tym… zapewniając sobie nie lada relaks? Masaż twarzy nie od dziś uważany jest za jeden z najlepszych, naturalnych sposobów na codzienne wsparcie pielęgnacji – czy jednak aby na pewno wiemy jak wykonywać go w sposób prawidłowym oraz na jaką bazę się zdecydować? Olej do masażu to ważny jego element – dlatego też warto jest poświęcić mu nieco więcej czasu. Jojoba, arganowy, wiesiołkowy, a może z pestek winogron? Podpowiadamy!


Czy do masażu twarzy jest potrzebny olejek?
Kiedy rozpoczynamy swoją przygodę z prozdrowotnymi masażami twarzy niejednokrotnie zastanawiamy się czy aby na pewno musimy kupować do tego specjalny olejek. Jak się okazuje, regularne masaże twarzy możemy wykonywać nie tylko na bazie oleistej, ale również na lekkim serum. Wiele zależy od rodzaju samego w sobie zabiegu. Dla przykładu – jeśli masaż nie wymaga odpowiedniego poślizgu, zaopatrzenie się w olejek nie będzie wówczas konieczne. Lekkie serum sprawdzi się chociażby w przypadku toppingu – opartego na lekkich, delikatnych ruchach – czy masażu rollerem galwanicznym. Z kolei w przypadku masaży takich jak ten kamieniem Gua Sha czy inspirowanymi Kobido, zakup specjalnego produktu będzie już niezbędny. Jaki olej sprawdzi się najlepiej? Wiele zależy od typu naszej cery – jeśli zmagamy się ze stanami zapalnymi dobrze będzie sięgnąć po ten z ostropestu, z kolei olej z wiesiołka doskonale sprawdzi się w przypadku dojrzałej czy suchej cery. Na uwagę bez wątpienia zasługuje także olej z pestek winogron – bogaty w cenne ceramidy, które wspierają odbudowę bariery hydrolipidowej. Pamiętajmy, aby – decydując się na zakup prozdrowotnego olejku – wybierać naturalne, sprawdzone produkty z zaufanych źródeł.

