Chociaż matcha kojarzona bywa z tak intensywnym pobudzeniem jak kawa – w 1 porcji (2-4 gramy) dostarcza od 38 do 176 miligramów kofeiny). Dla porównania, ta sama porcja kawy to aż około 100 miligramów. Co ciekawe, pobudzenie wynikające z kawy i to, spowodowane wypiciem matchy, różnią się od siebie – ponieważ w zielonej herbatcie znajdziemy cenną L-teaninę, która zapewnia je bez nagłego spadku. To właśnie dzięki temu, występującemu w liściach zielonej herbaty aminokwasowi, zawdzięczamy równowagę pobudzenia. Jego działanie niejednokrotnie porównywane jest do delikatnych środków uspokajających – wykazując pozytywny wpływ na niwelowanie napięcia oraz redukcję stresu.
Jak smakuje matcha?
Smak matchy bez wątpienia można uznać za dość intensywny. To połączenie mocnych, roślinnych nut z dodatkiem odrobiny słodyczy i goryczki zarazem. Niejednokrotnie można usłyszeć, że matcha smakuje jak trawa czy algi – jednak, aby dowiedzieć się czy ten wyjątkowo zdrowy (i modny w ostatnim czasie!) wpisuje się w nasz gust, bez wątpienia warto go spróbować. Nie bez znaczenia, jeśli chodzi o aromat matchy, pozostaje sposób jej przygotowania. Bardzo ważne jest, aby matchę zaparzyć przy użyciu specjalnych narzędzi – na przykład bambusowej miotełki chasen, która służy nie tylko do mieszania herbaty, ale również jej spieniania. Istotna jest też sama miseczka – która zostać sucha przed użyciem. Pamiętajmy, że regularne picie matchy to nie tylko przyjemny rytuał, ale również konkretny krok w kierunku zadbania o zdrowie. To właśnie w zielonej herbacie znajdziemy między innymi cenne przeciwutleniacze, witaminę A, C i E, błonnik oraz chlorofil.

