Ruszamy z 1. odsłoną serii tekstów, poruszających temat treningów – wszystko za sprawą niedawnego dołączenia do grona ekspertów Zdrowie na Stole Dawida Dzikiewicza, trenera przygotowania motorycznego z wieloletnim doświadczeniem w szkoleniu sportowym młodzieży i sportowców, który aktualnie działa w Poznaniu. Jak się okazuje, jednym z najczęściej wzbudzającym pytania rodzajem treningu, pozostaje cardio – dlatego też dziś odsłaniamy trzy krzywdzące mity na jego temat, które niejednokrotnie wpływają na nasze podejście do tego rodzaju aktywności!
 

Cardio - nie tylko ćwiczenia na maszynach!

 
Z czym kojarzy Ci się cardio? Wielu z nas odpowiedziałoby na to pytanie „z maszynami”! Czy jednak cardio to wyłącznie ćwiczenia na sprzęcie?
 
- Oczywiście, że nie – mówi Dawid – Sama w sobie terminologia „cardio” odnosi się do każdej aktywności, która zwiększa dopływ tlenu i krwi do całego organizmu. Podczas cardio maksymalna częstość skurczów serca powinna oscylować na poziomie 65-75% HRmax, a aby to spowodować, nie jest nam potrzebna żadna maszyna. Nie wszyscy wiedzą, że cardio to również taniec, wchodzenie po schodach, wykorzystanie skakanki w treningu – dlatego też, jeśli nie przepadamy za treningiem na maszynach, możemy znaleźć dla siebie inną formę tego rodzaju treningu.
 

Cardio – czy musi być na czczo?

 
Od jakiegoś czasu, wśród wielu z nas, funkcjonuje przeświadczenie, że aby cardio można było uznać za skuteczne i efektywne, niezbędne będzie wykonywanie go na czczo. Czy jednak aby na pewno tak jest?
 
- Nie ma znaczenia czy wykonamy cardio na czczo czy po lekkim posiłku – mówi Dawid – Podczas tego rodzaju treningi, mamy do czynienia ze znacznie bardziej istotnymi czynnikami niż tym, czy będziemy ćwiczyć „na pusty żołądek”. Jeśli czujemy, że mamy ochotę na lekką przekąskę przed aktywnością, nie bójmy się po nią sięgnąć. W takiej sytuacji dobrze sprawdzi się chociażby baton proteinowy, który dostarczy nam dodającego energii białka, które pozytywnie wpłynie także na budowanie masy mięśniowej.
 

Trening cardio – jak uzyskać najlepsze efekty?

 
Jednym z najpopularniejszych mitów na temat cardio pozostaje wykonywanie treningu solo – bez łączenia go z innymi rodzajami aktywności – co pozwoli na uzyskanie oczekiwanych rezultatów. Jest to jednak niemały błąd – ponieważ cardio przynosi najlepsze efekty w połączeniu z… treningiem siłowym!
 
- Jeśli w swojej rutynie treningowej połączymy cardio z ćwiczeniami siłowymi, spalanie tłuszczu nastąpi przez znacznie dłuższy czas po zakończeniu aktywności niż wtedy, kiedy wykonamy samo cardio – zauważa Dawid Dzikiewicz – W tej sytuacji warto zaznajomić się ze słowem „EPOC”, oznaczającym zużywanie tlenu w tempie wyższym niż normalne podczas odpoczynku. Zestawiając cardio z treningiem siłowym, EPOC – czyli tak zwany „dług tlenowy” – trwa dłużej, a co za tym idzie, spalamy tłuszcz nie tylko w trakcie ćwiczeń, ale również po zakończeniu treningu.
 
Jak się okazuje, trening cardio budzi w wielu z nas całe mnóstwo pytań i wątpliwości. Czy wykonywanie tego rodzaju ćwiczeń ma sens? Kiedy jest najczęściej zalecane, a kiedy niewskazane? I jakich błędów nie popełniać podczas aktywności? Na te i inne pytania odpowiemy w kolejnych odsłonach serii treningowej z udziałem trenera Dawida!