Czy wiesz, że nawet 2,5 miliona osób w Polsce może być weganami lub wegetarianami? Jak się okazuje, decyzja o niejedzeniu mięsa bądź produktów odzwierzęcych może wynikać nie tylko z kwestii ideologicznych, ale również z chęci zmiany diety na tę bogatszą w warzywa i owoce. Nie ulega wątpliwości, że dziś weganie i wegetarianie mogą wybierać produkty, które z całą pewnością można nazwać „zamiennikami” żywności zwykle zawierającej chociażby mleko czy jajka. Jednym z nich są bezy wegańskie – wykorzystywane do różnego rodzaju deserów – które możemy wykonać samodzielnie w domu lub… znaleźć w ofercie sklepu ze zdrową żywnością! W ich składzie zwykle znajdziemy aquafabę – płyn odlany z puszki ciecierzycy bądź wodę pozostałą po jej gotowaniu. To właśnie ten interesujący składnik jest w stanie zapewnić nam odpowiednią puszystość i lekkość bezy – działając podobnie do białka jaj. Co ciekawe, aquafaba może pochodzić nie tylko z ciecierzycy, ale również innych rodzajów fasoli czy strączków – i choć rzeczywiście posiada ona wyczuwalny, typowo strączkowy smak, po dodaniu do niej cukru czy czekolady, staje się on znacznie delikatniejszy. Nie wszyscy wiedzą, że ubicie aquafaby wymaga też więcej siły niż białka jaj – dlatego też, decydując się na zrobienie wegańskich bez w domu, warto zaopatrzyć się w mikser. Aquafaba to nic innego jak mieszanka białka i skrobii, wykorzystywana dziś chętnie przez wegan i wegetarian do przygotowania bitej śmietany, lodów, różnego rodzaju deserów, w których wskazane jest uzyskanie puszystej konsystencji czy kremów. 
 
- Aquafaba to ciekawa propozycja w kuchni dla osób, które z pewnych względów decydują się na niejedzenie produktów pochodzenia zwierzęcego – mówi Sandra Kania, dietetyk – W jej składzie znajdziemy przede wszystkim cenne saponiny, które wykazują właściwości pieniące się w wodzie. Saponiny nie bez powodu wykorzystywane są też w przemyśle farmaceutycznym – działając przeciwzapalnie i przeciwdrobnoustrojowo, co szczególnie spodoba się tym z nas, którzy chcą chronić swój organizm przed różnego rodzaju infekcjami, nie tylko w sezonie jesienno-zimowym!